Przejdź do treści
Czytanie

Wszędobylski

A wścipski wiatr,
Wywiał już z chat,
Wsze ciepło,i wcisnął ziąb.
Popędzi precz,
Jak wielką rzecz,,
Przez pola,w lasu głąb.

Po polach gnał,
Jak konie w cwał,
Wzniósł zamieć,śniegu pył.
Tańczył mazurka,
W podniebnych chmurkach,
W kominach domów ponuro wył.

Gdy się wytańczył,
Śnieg z pól wyniańczył,
Upadł bez tchu i zaległ cicho.
Krótko się zdrzemnął,
Znów z siłą wiewnął,
Skąd siły tyle ma wietrzne licho?

Józef Bieniecki
33 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

81 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie