Przejdź do treści
Czytanie

Góry

Spod zmrużonych powiek pryska,
Myśl zbliżona,górom bliska.
Gdzie je pasmo gór otula,
Zamieć śnieżna i wichura.
Tam halnego spływa chór,
Dolinami spoza gór.

Śni się nocą, budzi rankiem,
Myślą czułą i kochankiem.
W sercu zawsze i pamięci,
Pała ciepłem,myślą nęci.
A gdy dłużej jej zabraknie,
Jako wody człowiek łaknie.

Zima piękne miny stroi,
Lato dwoi się i troi.
Choć się wiosna zimy trzyma,
Jesień z zimą zawsze zżyma.
Czarodziejski śliczny świat,
Pośród gór i dolin siadł.

Na błękitnym nieboskłonie,
Sterczą wierchy w mgieł koronie.
Zadumane,rozmodlone,,
Igły biją w nieba stronę.
Spokój ,cisza,wieczny czar,
Spływa na cię ze wszech miar.

Józef Bieniecki
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie