Żywioł
Żywioł
Zanim mróz spuści, z drzewa liście gładkie,
Ziemię uścieli róża pąsy płatkiem,
Symfonię wiatru wśród lasów wyśpiewa,
Wywieje liście kolorowe z drzewa.
Pchnie wiatrem żagle,na skrzydłach pogoda,
Po niebie płynąc.Z armadą,armada.
Złotą jesienią,sunie z babim latem,
Wcześniej w dmuchawce podmucha skrzydlate.
W kominie śpiewa, z rozegranym świerszczem,
Nim w szyby rzuci rozszalałym deszczem.
Pośród drzew ćwiczy strofy artystyczne,
Z burzą potańczy,rozgrzebując zgliszcze.
Pławi się w stawie,wśród cyranek, kaczek,
Wraz ze sitowiem tęskliwie zapłacze.
Popieści fale, w podniety zapale,
Bryzą muskając ,połaskocze fale.
Już się wyszumiał,teraz zbiera siły,
By go na zimę znowu uskrzydliły.
W tęsknym zawodzie ,będąc już w potrzebie,
Pobiegł poszumieć troszeczkę po niebie.
Ponownie z mrozem ścina,szumi,siecze,
Naraz zaskoczy ,ponownie uciecze.
Natura jedna,żywioł,żywioł,żywioł,
Trudno mu pożyć,gdy kogoś nie wywioł.
Józef Bieniecki
Zanim mróz spuści, z drzewa liście gładkie,
Ziemię uścieli róża pąsy płatkiem,
Symfonię wiatru wśród lasów wyśpiewa,
Wywieje liście kolorowe z drzewa.
Pchnie wiatrem żagle,na skrzydłach pogoda,
Po niebie płynąc.Z armadą,armada.
Złotą jesienią,sunie z babim latem,
Wcześniej w dmuchawce podmucha skrzydlate.
W kominie śpiewa, z rozegranym świerszczem,
Nim w szyby rzuci rozszalałym deszczem.
Pośród drzew ćwiczy strofy artystyczne,
Z burzą potańczy,rozgrzebując zgliszcze.
Pławi się w stawie,wśród cyranek, kaczek,
Wraz ze sitowiem tęskliwie zapłacze.
Popieści fale, w podniety zapale,
Bryzą muskając ,połaskocze fale.
Już się wyszumiał,teraz zbiera siły,
By go na zimę znowu uskrzydliły.
W tęsknym zawodzie ,będąc już w potrzebie,
Pobiegł poszumieć troszeczkę po niebie.
Ponownie z mrozem ścina,szumi,siecze,
Naraz zaskoczy ,ponownie uciecze.
Natura jedna,żywioł,żywioł,żywioł,
Trudno mu pożyć,gdy kogoś nie wywioł.
Józef Bieniecki
0
0
8 odsłon