Wiersz do Pani

Nie napisze wprost, brak odwagi, język się gubi,

Posłuż się więc poezją, którą tak Pani lubi.

Czekam tylko na proste słowo,

Czy zechcesz zostać moją królową?

Nie ma strachu, odpowiedz szczerze,

A ja na pewno ci uwierzę.

Swą odmową nie zranisz mnie,

Choć ja tylko ciebie chcę.

Będę musiał pogodzić się z losem okrutnym,

Ciągle ze mnie kpiącym, wierutnym.

Bez pośpiechu, choć serce mi kołacze,

Czasu mamy w bród, ja poczekam zatem.

Jużem się przygotował usłyszeć twe "nie" w odmowie,

Więc by nie wzbudzać w sobie poczucia winy zostaw mnie samemu sobie.

Tedy żegnam się z nadobną panią wycofując się powoli,

Jam sługa uniżony niegodzien całować tak pięknej dłoni.
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · admin, Bieta +1
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie