Przejdź do treści
Czytanie

Jedwabne 10.7.1941 Dziesięć siedem cztery jeden

Patriotyzm
Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga Chodź choć nie chcesz I posłuchaj bajka będzie długa Była sobie raz kraina Spokój troski życie I odwrócił człowiek głowę Od swych prostych życzeń Powolutku po cichutku Weszła noc w ich serca I z kolegi czy sąsiada Zrobił się krwiożerca Uciekajcie moi mili Bierzcie całe życie Nie ma dokąd kto pomoże Już nadciąga Lipiec Ty schowałeś się przed śmiercią w malin gęstych krzakach Oni bili i kopali Miałeś nie masz brata Gdy gwałcili nikt nie słuchał wrzasków twoich błagań Los przewrotny i okrutny Gdyż miłością byłaś kata Kto zapałki wtedy wyjął A kto naftę lał na dachu Kto sprowadził całe miasto Trzymał wszystkich w ciasnym szachu Patrzy Wojtuś na iskierkę Zobacz jaka jasna A w tej chatce same dziwy Psst iskierka zgasła
91 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

9 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie