Przejdź do treści
Czytanie

Przypomnij mi

O szczęściu
Zza krzewów róży oplecionych kwitnieniem usłyszałem twój śmiech. Pośród szmeru ciepłego deszczowego poranka siedziałeś przy sadzawce z rzeźbą anioła. W dłoni trzymałeś pusty kieliszek i patrzyłeś w oczy tej kamiennej postaci. Uniosłeś wtedy naczynie w geście toastu. Podniosłeś oczy ku niebu i wypowiedziałeś niezapomniane -nieważne czy to za dzień czy dziesięć lat, koniec będzie taki sam, bo wszyscy jesteśmy przegrani- Wypiłeś deszcz nalany przez Boga. Wróciłeś spojrzeniem na posąg i wtedy zaśmiałeś się śmierci w twarz! Taki właśnie byłeś dzień po tym jak powiedzieli ci, że to już wkrótce. A całej reszty nie chcesz pamiętać.
73 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Można powiedzieć .......wszystko powiedziano już....wierszem tym...
jaropasztii 10 lat temu
może nieprzegrani trzeba wierzyć macies jest okey..
94 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie