TAK BARDZO ZA MAŁO
Kocham, to tak za mało,
dużo za mało, by odzwierciedlić
uczucie, które moim się stało,
którym Twój świat próbuję nakarmić.
Bo ja bym chciała być Twoim cieniem,
zasypiać i budzić się blisko Ciebie,
a gdy Cię boli być ukojeniem,
Twą ulubioną gwiazdą na niebie.
Chcę być nadzieją, która Cię wodzi,
melodią, którą nucisz radośnie
chcę świecić słońcem, tym, które wschodzi
być słodkim wierszem, o pierwszej wiośnie.
Więc widzisz, miły, to tak za mało
to słowo kocham nic Ci nie powie
to moje serce, dusza i ciało
Ci odzwierciedlą, co czuję przy Tobie!
dużo za mało, by odzwierciedlić
uczucie, które moim się stało,
którym Twój świat próbuję nakarmić.
Bo ja bym chciała być Twoim cieniem,
zasypiać i budzić się blisko Ciebie,
a gdy Cię boli być ukojeniem,
Twą ulubioną gwiazdą na niebie.
Chcę być nadzieją, która Cię wodzi,
melodią, którą nucisz radośnie
chcę świecić słońcem, tym, które wschodzi
być słodkim wierszem, o pierwszej wiośnie.
Więc widzisz, miły, to tak za mało
to słowo kocham nic Ci nie powie
to moje serce, dusza i ciało
Ci odzwierciedlą, co czuję przy Tobie!
0
0
10 odsłon