Kustosz

Świat
Zapach bogatego kruszcu bez dotyku
przewija taśmę uczuć
Pozwalając maszynie odczytać i nanieść obraz
Przyciąga widza niczym światło owady
Bezmyślnie zapatrzonego w ten cudowny stan

Niech nikt nie pyta po cóż świeci tak jasno
Inaczej sami zgasiliśmy ten płomień

Wyceniając piękno jako kustosz ludzkich serc
Odtrącając blask i świeżość pakując w karton
Zabijając beztroski śmiech i ochotę na wzruszenie
2 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie