Przejdź do treści

namalowałem dzisiaj penisa w cętki

w sztuce liczy się zawsze erekcja po koniec pędzla po szczyt masturbacji rozmazana na ścianie układasz włosy nie wiem czy łono twoje wciąż krwawi zlizujesz farbę zlizuję pręgi zlizuję to co każe mi instynkt wściekle zajadłe nasze popędy szaleją to tylko malarstwo współczesne to tylko ułuda to tylko iskry
65 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
to jest boskie
Avrilianna 14 lat temu
spoko trawię
gizela1 14 lat temu
można zwariować od takiej poezji:)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie