Gniew

Gniew zamieszkuje zakamarki mojego umyslu.

Niszczy dobre wspomnienia, zabija wszystko co moze.

Jak liczydlo odmierza lata mojego zycia odbierajac spokoj

I zatruwajac sen.



Jak kat z Oswiecimia przypomina nieustannie o mojej nedzy i trefnej talii kart.

Niczym wiezien-nagi i przestraszony-patrze jak zycie umyka mi z rak.

Chwila po chwili, sekunda po sekundzie.

Nie dla mnie slonce pogodnych dni i beztroski zapach lata.

Nad moim zyciem wisza chmury-cale zastepy-wypelniajac moje dni oparami
Tlenku wegla.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

25 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie