Zapomnienie
Ich spojrzenia rania mnie
Tak jak grzechy rania boga.
Zamieniaja mnie w kamien
Niczym zlowieszcze spojrzenia Meduzy.
Nie ma ucieczki od tego swiata
Mechanicznych gestow i falszywych slow.
Co dzien te same miejsca,
Te same twarze i zuzyte bandaze
Nieprawdziwych tozsamosci.
Kazdej nocy szukam zapomnienia
U zrodel Lethe. Jestem kropla rosy
W szalonym locie ku odrodzeniu.
Tak jak grzechy rania boga.
Zamieniaja mnie w kamien
Niczym zlowieszcze spojrzenia Meduzy.
Nie ma ucieczki od tego swiata
Mechanicznych gestow i falszywych slow.
Co dzien te same miejsca,
Te same twarze i zuzyte bandaze
Nieprawdziwych tozsamosci.
Kazdej nocy szukam zapomnienia
U zrodel Lethe. Jestem kropla rosy
W szalonym locie ku odrodzeniu.
0
0
5 odsłon