Przejdź do treści
Czytanie

Rozstaffiłem się

Od siebie
Krzyczę słowa do których, słów mi brak przekonanie runęło o bruk, czytam, i czytam jako przechodzień po tych śmieciach dumny jestem że czuje, widzę i rozumiem, rozstaffiłem się, gdzieś pomiędzy choć nie wnoszę nic i nic też nie mam. Scena, nadal niepokoi dźwiękami z tamtych lat nie rozmawiam o tym duszę zaspokoi, żalu też nie mam kogo obchodzi smutek i zabrany czas tak potrzebny dziś co często jest krótko zwykle przejazdem.
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie