Brak nadziei

Minuty puste mijają

choć tyle wokół sie dzieje,

w fotelu siedzę przybita

i myślę, czy mam nadzieję.



Na pracę, godne zarobki,

pukładaną rodzinę,

dom z ogrodem zielonym

czy wyjazd w odległą krainę.



Po co mi studia, tytuły,

gdy pracy dostać nie mogę,

zostaje mi fotel rodziców

i spacer po zapomogę.
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

65 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie