Przejdź do treści
Czytanie

Bezcel

O życiu
próbuję uparcie oddychać mijając próby zwątpienia kieruje pod sąd ostygły kruche motyle istnienia szarpię świat pazurami to słaniam się w milczeniu przysiadam nad wodami pogrążam się w bez- celu wyschniętym badylem smutku drapię się tam gdzie swędzi podaję trutkę marzeń ptaszkowi na uwięzi i nic mnie już nie czeka w zdumienie cierń utykam bo wrzaski nagle milkną i cichnie też muzyka
69 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

90 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie