Przejdź do treści
Czytanie

Sztylet

O życiu
nie było w mieście nikogo kto by miał odwagę odejść od tego strachu słyszałem tylko skargę i nie było do czego w modlitwach się odnosić zastygły wszystkie usta nie próbowały prosić zbierałem na ulicach uśmiechy porzucone chciałem nimi połamać zasady ustalone ale wszyscy uciekli lecz krzyk po nich pozostał w niewiarę wbijam sztylet by ból jeszcze jej zadał
90 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie