Przejdź do treści

Dwoje

W małym pokoju w którym przestrzeń
nie wiedząc czemu cicho krzepnie
w pytania twarde niczym kleszcze
gdzie jestem ja i gdzie ty jesteś

Przez okno w którym tylko troska
codziennych spraw codziennych śmieci
wśród samochodów pył zamieci
ja to nie ja a ty to nie ty

W drzwiach codzień staję ja nikt inny
i krzyczę tobie ja niewinny
kogo kieruje losu drwina
ty patrzysz na mnie ja niewinna

W tym całym bezeceństwie marzeń
chciałem pokazać nie pokażę
ci coś co chciałem dać ci w darze
chciałaś pokazać nie pokażesz

We dwoje pół na pół ja ty
ja stawiam na ty stawiasz na
i stoją dziś na stole kwiaty
i szeptem snują nasze my

32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie