Potrzeb
Wybuchła głowa od nadmiernych myśli
ciężkich ołowiem pod czerepem blachy
niech dzień jutrzejszy nigdy się nie przyśni
niech tutaj w dzisiaj wszystko się wydarzy
i będzie tylko ta zgubna zaduma
pętla wijąca bez celu i światła
i zgubią oczy błędne jego slady
ciemność zapadła decyzja zapadła
Więc kim ty jesteś pani na tym dachu
z którego widać wszystkie ślady tęczy
czy jesteś tylko z niewidzialnych chęci
czy przyszlaś tutaj bez powodu braku
o nic nie pytasz głosem nie udzielasz
reką spokojnie gładzisz płomien nieba
wzrokiem dostrzegasz płomieniem zwierciadłem
najwyrazistrzym plomieniem potrzeba
ciężkich ołowiem pod czerepem blachy
niech dzień jutrzejszy nigdy się nie przyśni
niech tutaj w dzisiaj wszystko się wydarzy
i będzie tylko ta zgubna zaduma
pętla wijąca bez celu i światła
i zgubią oczy błędne jego slady
ciemność zapadła decyzja zapadła
Więc kim ty jesteś pani na tym dachu
z którego widać wszystkie ślady tęczy
czy jesteś tylko z niewidzialnych chęci
czy przyszlaś tutaj bez powodu braku
o nic nie pytasz głosem nie udzielasz
reką spokojnie gładzisz płomien nieba
wzrokiem dostrzegasz płomieniem zwierciadłem
najwyrazistrzym plomieniem potrzeba
0
0
1 odsłon