Umieram

Umieram

coś się stało

nie wiem co i kiedy

wszystko tak proste było

i szklanka po brzegi

 

była wypełniona bezgraniczną wiedzą

a teraz ją spod stołu dzikie oczy śledzą

 

za ramię się oglądam w rozterce panicznej

patrząc kto mi ten worek rozwiązał prześlicznie

 

nic nie widzę

to jasne i do przewidzenia

wszystko jest takie samo a ciągle sie zmienia

 

czas już kończyć

ten bajzel zamknąć trza na klódkę

i pod stół się położyć

i zasnąć na krótko
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie