Przejdź do treści
Czytanie

historia pewnej przyjaźni

Od siebie
pogodziłem się z samotnością ona jedna klęka koło mnie gdy jestem sam ze sobą patrzy w oczy nuci pod nosem piosenki Demarczyk słucha ze zrozumieniem przyśpieszonego pulsu uspokaja płomieniem świecy opiekuje się jak chorym który założył przyciemnione okulary ogląda bliźniacze dni jak jedno wielkie zaćmienie coraz bardziej obcego świata
103 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

xyxyx 14 lat temu
Pokłon
44 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie