Przejdź do treści
Czytanie

krokusy

śnieg palcami z wiatru w otwarte usta chmur równina nasycona bielą spływa rzekami zapożyczonych myśli potocznie kosmate lub z braku obiektu westchnień o tym obok drży zziębnięte libido kartka wyrwana z kalendarza może będę się śmiał ogrzewał chwile przy kominku dopilnuj abym zapomniał tylko sny sięgają poza czas
84 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie