spóźniony

Od siebie
gdy prosisz o czas do namysłu
sięgam po liście
zostawił je wiatr w zielonym wazonie

kruszą się ziarna marzeń
sypią pod nogi

dłonie na stole blade
ubrudzone kredą myśli

portret na ścianie
rozmazuje ciszę

za horyzontem chmury
wzbierają deszczem
15 11
1 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
to cho :))
mkc47 13 lat temu
zmiany zmiany :)
gregorsko 13 lat temu
ładne pozdrawiam :-)
mkc47 13 lat temu
mkc47 13 lat temu
gizela1 13 lat temu
ja mam ulubionego poetę na Nieszufladzie --kocham go
mkc47 13 lat temu
Jaime 13 lat temu
Wiersz czyta się bardzo przyjemnie.
Teraz a propos dyskusji, do Poświatowskiej też mam sentyment z dawnych lat. Saintanger czy ona trąca myszką? Już bez przesady;) To co czytasz ? Poezję po 1999 czy po 2010 roku???
mkc47 13 lat temu
mkc47 13 lat temu
mkc47 13 lat temu
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie