w domu pomocy

mijają nas onieśmieleni
czas jest dla nich łaskawy
widoczny w znoszonych ubraniach
pytają o klucze do nieistniejących drzwi
patrzą w przestrzeń zdziwieni
odkrywają brak swojego miejsca
w gwałtownym pochodzie życia
zapytani marszczą czoło
jak ustała woda zaniepokojeni dotykiem
odchodzą ciszej
nie rozumiejąc że to śmierć
patrzy na nich z uśmiechem
12 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
po Twojemu,aczkolwiek cieszy mnie że czytasz uważnie :)
wiosenka 13 lat temu
ludzie bujający w obłokach ]jak poeci
mkc47 13 lat temu
dodam iż byłem w domu pomocy ale każdy odczyta jak zechce :)
mkc47 13 lat temu
nie boje :)))dodałem po komencie Wiosenki
Desire 13 lat temu
Lecz wielu z nich rozumie...pamięta i ma świadomość czemu się tam znaleźli i to, przygniata ich jeszcze bardziej...
wiosenka 13 lat temu
mkc47 sorry,pomyliłam komentarze [
20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie