Przejdź do treści
Czytanie

spacer dziką plażą

niewinny pocałunek
wskrzesza żar czystego ciała
obmywa klejnoty ukrytej nagości

w słonecznych okularach
spaceruję dziką plażą
odnajduję
piasek pierwszej miłości

dreszcz rozkoszy
zapachem róży powiewa
kołyszą fale w objęciach
niebanalnego pożądania

szept kwitnącej nocy
splecione dłonie o poranku
przywracają wspomnienia
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie