ulicami...
Krokiem linoskoczka
po ostrzu chodnika
balansuję niewyraźnie
Błądzę ulicami bez celu
Pogrążam się w ruchomych piaskach
obcych miejsc
Zwierzęcym instynktem
wyłapuję zagrożenie w powietrzu
Rozchylam rękami niebo
I pukam prosząc o klucz
do domu .
po ostrzu chodnika
balansuję niewyraźnie
Błądzę ulicami bez celu
Pogrążam się w ruchomych piaskach
obcych miejsc
Zwierzęcym instynktem
wyłapuję zagrożenie w powietrzu
Rozchylam rękami niebo
I pukam prosząc o klucz
do domu .
7
3
2 odsłon