***
pośrodku pokoju stoisz pokornie
w dłoniach się jarzy mdłe światło.
gdzieś pod powieką dogasa księżyc
a Tobie znów czegoś zabrakło...
głaszczesz otartą atakiem pięść,
prowadząc wojnę z myślami
między tęsknotą a brakiem nadziei
karmisz się złudnymi cudami.
pośrodku pokoju stoisz pokornie
mierząc swe życie cudzą miarą
w zimnej pustce, jedyne co zostało
to samotny romans z niemą gitarą...
w dłoniach się jarzy mdłe światło.
gdzieś pod powieką dogasa księżyc
a Tobie znów czegoś zabrakło...
głaszczesz otartą atakiem pięść,
prowadząc wojnę z myślami
między tęsknotą a brakiem nadziei
karmisz się złudnymi cudami.
pośrodku pokoju stoisz pokornie
mierząc swe życie cudzą miarą
w zimnej pustce, jedyne co zostało
to samotny romans z niemą gitarą...
0
0
37 odsłon