***

pośrodku pokoju stoisz pokornie

w dłoniach się jarzy mdłe światło.

gdzieś pod powieką dogasa księżyc

a Tobie znów czegoś zabrakło...

głaszczesz otartą atakiem pięść,

prowadząc wojnę z myślami

między tęsknotą a brakiem nadziei

karmisz się złudnymi cudami.

pośrodku pokoju stoisz pokornie

mierząc swe życie cudzą miarą

w zimnej pustce, jedyne co zostało

to samotny romans z niemą gitarą...
0 0
37 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

85 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie