rozlało się (cd.)
... między oknami między wierszami
między niebytem a bliskością
coś się rozlało między nami
coś przebrzmiałego samotnością
gdzieś w tłumie oczu dzikich spojrzeń
w natłoku marzeń podeptanych
cichła powoli nie mogąc dojrzeć
wiara otruta słowem skalanym
kiedy zamknęły się drzwi bezpowrotnie
kiedy wśrodku dnia wygasł płomień
złapałam wszystkie chwile ulotne
w pamięci zachowałam dłonie
dłonie i plecy i ten płatek ucha
jeszcze gorące palce na udzie
i przeświadczenie że zawsze słuchasz
smutków krzyczanych w nocnym trudzie
między niebytem a bliskością
coś się rozlało między nami
coś przebrzmiałego samotnością
gdzieś w tłumie oczu dzikich spojrzeń
w natłoku marzeń podeptanych
cichła powoli nie mogąc dojrzeć
wiara otruta słowem skalanym
kiedy zamknęły się drzwi bezpowrotnie
kiedy wśrodku dnia wygasł płomień
złapałam wszystkie chwile ulotne
w pamięci zachowałam dłonie
dłonie i plecy i ten płatek ucha
jeszcze gorące palce na udzie
i przeświadczenie że zawsze słuchasz
smutków krzyczanych w nocnym trudzie
0
0
10 odsłon