Przejdź do treści

*** (Pan tylko o tym...)

Pan tylko o tym i tylko tak ze zdziwienia
w smutną naukę o pożądaniu Pan też zapalał
wczoraj papierosa przy oknie zmarzłaś

Pan się ze mną obchodzi jak z dzieckiem
delikatnie i protekcjonalnie Pan słowa swoje waży
mniej uważnie niż nakazuje powinność

Pan ma swoją deontologię nie czytam między Pana
spojrzeniami z nerwowych mrugnięć powieką nie
jestem tylko kadrem w Pana życiu

Pan zawsze wraca ja jeszcze z Pan ciągle do
tyka arytmicznie Pana czas między nami
już się kończy
24 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie