Przejdź do treści

*** (Uciekł nam tramwaj...)

Uciekł nam tramwaj. Ten, który ciągnął się
na przystanku, nawet ci się nie przyjrzał.
Wypadło z ust na chodnik kilka sztucznych słów.

Nie uśmiechaj się - kiedy ktoś policzy
twoje zęby odbierze ci życie
.

Przy skrzyżowaniu zbyt starych ulic spał
rewelator. Na palcach podglądałeś
jego wizje. Urżnijmy się na nową
drogę życia – stwierdziłeś - potem możesz
mnie zerżnąć.

Powiedz mi, że się boisz, uwierzę, że jesteś*.
*R. Wojaczek
28 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie