Dym z komina

jesteś moją piękną chwilą

uśpioną w szumie drzew

wiatrem w ciepły wieczór

i słońcem gdy pada deszcz

i choćbym chciała pisać

tak jak dyktują mi łzy

już tego nie zrobię

bo teraz jesteś ty

więc rybko nie każ

mi pisać wzniosłych słów

bo dziś nie piszę uczuciami

zamknięto fabrykę snów
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie