zgłębienia
pęd słodki potargał me włosy
wyjrzałam zza szyby senności
róże przyjmując na lice
zwilżyłam nim wargi radości
błysk lustra topiąc w źrenicy
stanęłam na skraju odbicia
te szepty, westchnienia i krzyki
tak wiele mam w niej do ukrycia
te czucie, sól morza i nocy
te myśli i słowa i brzmienia
pragnąca, trwająca, bez kresu
głębi mej duszy zgłębienia
wyjrzałam zza szyby senności
róże przyjmując na lice
zwilżyłam nim wargi radości
błysk lustra topiąc w źrenicy
stanęłam na skraju odbicia
te szepty, westchnienia i krzyki
tak wiele mam w niej do ukrycia
te czucie, sól morza i nocy
te myśli i słowa i brzmienia
pragnąca, trwająca, bez kresu
głębi mej duszy zgłębienia
0
0
13 odsłon