Przejdź do treści

HISTORIA,BOHATER I JA

Od siebie
Żyje na krawedzi Półświadoma lawirujac nad światem Nie wiem czego chcem i czego ode mnie chcą inni Ten świat jest dla mnie niezrozumiały I chyba nie chcem go poznać Tak żyjac narażam sie ludziom Co boga trzymaja na polkach Pod plotem starego domu Lezy historia i placze Nic nie jest wazne Wszystko bezduszne W niedzielny poranek żyje na krawędzi Lawirujac jak codzień półświadoma siebie Dziś jest dzień Dzień wszystkich świetych mysle Świętych To chyba nie mój I zasypiam by nie słuchac ludzi Co boga trzymaja na polkach Pod murami starego cmentarza Lerzy bohater i płacze Nie ma pomysłów Jak stać się historia Tam gdzie jestem umieram Dzień czy noc To bez znaczenia Anioły i diabły jedno mają imię Bezduszne krawedzie ludzkiego obrazu Za dużo wartości Tych rzeczy zabrania się widziec ludziom Co boga trzymaja na półkach Pod moim łóżkiem Lerzy mój rozsądek i płacze Nie stworzy historii ani bohatera Nie należy już do mnie
50 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
brak polskich znaków dyskwalifikuje. jak już używasz interpunkcji nie musisz zaczynać każdego zdania z dużej litery. i co to jest dwukropek poziomy? a lerzy pisze się leży. na razie bez minusa, popraw:)
JKZ007 15 lat temu
To samo za COPem,tak na marginesie ja w ogóle minusów nie stawiam. Poza tym nic specjalnego nie napisałeś, Boga na półkę a siebie do pomysłów proszę, bo coś widzę ,że jest zapał tylko wykonanie szwankuje.:) Pozdrawiam

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie