Cztery pory roku

Vivaldi znowu zagra
po raz już... ech, nie powiem.
W kolejnych czterech porach
zaplącze się znów człowiek.

Nutami zawiruje,
na nowo w uszy wybrzmi;
księdzu i Casanowie;
na wsi, w Paryżu, w Rzymie...

Zawita wątkiem czasu,
melodią nurtu rzeki
z palbą Nowego Roku,
w mgle zdarzeń, w nut zamieci.

Z pokorą każe słuchać
całkiem nie wiedzieć czemu,
melodii niegdysiejszej,
a brzmiącej po nowemu.
7 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

23 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie