Kawoszka

Na spoczniku pomiędzy piętrami
stanę i odsapnę chwilę.
Pomyślę albo nie.
Rozsypane ziarenka grochu,
które wypadły
niepostrzeżenie z siatki
zbiorę po kolei.
Uśmiechnę się do siebie
albo nie.
Ucichnie szum myśli
i podrepczę własnym rytmem
na kolejne piętra.
Tam, na samej górze coś jest
- czuję zapach świeżo parzonej kawy.
8 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zadyszkę masz ?
pańcia 13 lat temu
własnym, spokojnym rytmem, Giz.:) Bez zadyszki :)
21 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie