Kochać jesienią
On kocha ją jesiennie i troski rozumie.
Nie szuka zabiegania w rozpędzonym tłumie.
Ona poda mu ziółka, on pogładzi dłonie...
Razem w parku na ławce.., on coś mówi do niej...
Ona słucha z mądrością gromadzoną latem,
on otula ramieniem, uraduje kwiatem.
Bo dobrze też rozumie życia różne harce.
Wie: w jesieni we dwoje spokojniej i łatwiej.
Cieszą się ludzkie oczy widząc taką parę;
rąk dwoje - tych jesiennych - to buduje wiarę!
Dodaje też nadziei, że gdy minie lato,
życie barwy mieć może kwitnące jak kwiaty.
Nie szuka zabiegania w rozpędzonym tłumie.
Ona poda mu ziółka, on pogładzi dłonie...
Razem w parku na ławce.., on coś mówi do niej...
Ona słucha z mądrością gromadzoną latem,
on otula ramieniem, uraduje kwiatem.
Bo dobrze też rozumie życia różne harce.
Wie: w jesieni we dwoje spokojniej i łatwiej.
Cieszą się ludzkie oczy widząc taką parę;
rąk dwoje - tych jesiennych - to buduje wiarę!
Dodaje też nadziei, że gdy minie lato,
życie barwy mieć może kwitnące jak kwiaty.
8
2
1 odsłon
i choć....
Włosy stały się rzadkie i siwe na skroniach,
już wiele minęło lat,a wy jak dzieci
za rączki się trzymacie,serca wasze
cudnie w jeden rytm grają,
nawet zmarszczki nie szpecą
waszej urody,kiedy się na was patrzy,
taka piękna miłość,że błysk w oczach
rozpromienia,że jesteście przykładem
dla młodego pokolenia.
Już tyle lat minęło,a wy ciągle razem...
Dnia: 2008-02-04
w:)