po ludzku

prostuję tors
twarz zwracam naprzód
ciepłym oddechem
chowam pazury
kot mruczy zaklęcia

wilki do lasu
wilki do głuszy

chyłkiem milczkiem
na dziś na jutro
na niedobry czas

ciepło szepce do człowieka
czas wymyka się obrazem
gonionej sarny
14 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
witaj po_prostu :)
pańcia 13 lat temu
gregorsko 13 lat temu
bardzo klimatycznie :-)
takietam 13 lat temu
ostatnie dwa wersy mię doszły i za nie plus
Smok 13 lat temu
Zrobiło się kocio, tzn. całkiem miło. Sarna nasunęła mi myśl o sprężystości, chociaż pazury są schowane ... Zawsze gotowa? Pozdrawiam.
pańcia 13 lat temu
cieszę, że doszły, Takietam :) Greg - dzięki:) Smoku, interpretacji odautorskiej nie będzie :)
26 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie