w talii - osa

kiepsko wpisuję się w liryzm
w czasie przeszłym i rzeczywistym
mażę się kiedy marzę

ja - Elka z gatunku satyrycznych
od urodzenia nie do zniesienia
ryczę gdy liryczę
popadając w gatunkową śmieszność

wybieram groteskę farsę –
ot fraszka co zaszła za skórę
dotknęła DNA

szczątkowe skrzydła - atawizm
żądła - więcej niż dwa

trefnisia w talii - osa
śmiechem użądli gdy łka
14 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Livia 11 lat temu
bardzo ciekawe... i takie inne :) rozkręcasz się :)) pozdrawiam
pańcia 11 lat temu
Livio, rozkręcam się? hehe, no raczej od dawna. :) Trochę archiwum się nazbierało.... :)
Livia 11 lat temu
nie wiem, czy od dawna... ja nie znałam Twoich utworów wcześniej... :) ale mogę ocenić, że coraz bardziej mnie ujmują :) a skoro to archiwum, to jestem ciekawa, jakie teraz wiersze piszesz?
pańcia 11 lat temu
Livio, nie zrozumiałyśmy się - miałam na myśli dostępne tu, na poezi, archiwum. :) Nie jestem tu od wczoraj :) I to miałam na myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Livia 11 lat temu
no tak- już rozumiem, jesteś tu już od dawna, zanim jeszcze mnie tu nie było :) pozdrawiam :)
20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie