Przejdź do treści

zwracam się z uprzejmą prośbą

bądź, poezjo, dopełnieniem tego co wyrazić trudno w drodze od do, na spacerze, kiedy słońce, burza, chłodno... kiedy w garnku war bulgocze, nie da zasnąć noc w niełasce, trwa za oknem wroni balet, a śmiech walczy ze śmiesznością. do snu kołysz, budź o czasie. zaściel łóżko, nim do pracy... spraw, by czasy nie szydziły żeśmy z gruntu - lada jacy.
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie