Przejdź do treści

Piąta rocznica ( w samej rzeczy)

Cóż Ty i ja przy każdym kroku taniec dwojga baniek na fali Niesprawny wymyk z nieodliczonych jeszcze miesięcy które nie maja w zwyczaju mówić przez sen Cóż mamy od pięciu lat te same współrzędne nijak nie wykazujące żadnych różnic w przekraczaniu nieczynnych pięter w zadyszce na drugie piętro Więc cóż w tego że znów pokonam rozpulchnioną na powiekach noc niewprawnie rozrzucone kreski kalendarza który rozdaje nam nadzieję niczym fortunę dla ubogich Cóż to coś więcej niż tylko czuwanie tuż przy twej uśpionej twarzy Obserwuję niepojęte To co przemilczymy aż do końca to nie ma być ostateczna gotowość na naszą starość bo nawet ty w nią nie wierzysz nawet ja w samej rzeczy
60 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
niesprawne warsztatowo ... - owo :))
7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie