Przejdź do treści

pachniała spermą

do niej się zbliżyłem rozłożona na dywanie ścierwo chłodne ręce wilgotne wybroczyny w rzygach z brwią pancerną ściśnięta w udach tapicer przyszedł zszyć zwłoki igłą końską
56 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zajebisty tutuł
ramfar 13 lat temu
tylko tytuł dobry
copelza 13 lat temu
wersal to nie jest, więc stawiam na wersalkę:) jak mawiają papieże - turpizm et orbis. niepokoją mnie te rzygi z brwiami. widziałem wiele wzorów w wymiocinach, ale brwi? takie twarde krótkie włoski? się musi zastanowić, co jada;)
P
poeta 13 lat temu
stanger jak dobrze wiesz ten tekst nie powinien nikogo szokować ani nawet stosowane brutalizmy językowe są pokłosiem przemian po poprzednich pokoleniach, zachęcam cię do przypomnienia sobie klasyków literatury i odświeżenia szarych komórek jeśli je posiadasz

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie