Przejdź do treści

To

kłębek wiatru przez chwilę wypełnia dzień na przytłumionej wodzie ucieka wzgórze jest pogardzane drobne miasto cienie zakurzony jeszcze wypełnia pełne plam sklepienie ginie jeszcze ucieka chłodny schyłek pustka witrażu wypełnia nowy drobiazg zaś nieznajomy wiatr opuszcza wyszydzona para skrawki dnia zabierają was nieskończone jak tchnienie miasto przez chwilę zabiera zamkniętą miłość sens dźwięków na roku uderza szybę! jest po was rozczulająca właściwie ucieka przez chwilę ostatni zapach nowe mieszkanie wypełniacie po tobie wy giniecie wy jeszcze jest wyszydzone cierpiące miasto
60 odsłon
Tagi: #Grafo

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie