Przejdź do treści

Zgromadzenie

Melancholia
Rozejrzyj się wkoło Wytężając wzrok By żadnej rozpaczy Nie przegapić. Bo oto skrzywdzeni W walce polegli Z samym sobą Tonąc w swych brudach. Brak losu łaskawego Za grosz szacunku Nie więcej pomocy - Nie ich wina przecież. Nie zrobione to Co było do zrobienia Wiedza - byłam Chęci - nieobecne Czy będąc świadomym problemów istoty świadomie nie działać można? - Nie. Dlaczego więc tylu w kręgu zgromadzonych Dlaczego i ja tu jestem I Ty
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie