Sama
Odchodzę w swój świat, rzeczywistośc jest nie do zniesienia, obowiązek życia mnie przerasta, jest jak kolec wbity w opuszek palca. Odpowiedzialnośc przeradza się w bezsilne uczucie, którego nie mogę udżwignąc. Są ludzie obok,ale tak jakby ich nie było. Są na chwilę,a potem przychodzi samotnośc i porzucenie. Moje życie jest jak bukiet suchych kwiatów, niby ładne ale bez siły, opuszczone przez wodę.
0
0
41 odsłon