malutka

była bardzo malutka
ale równie słodziutka
lubiła dla zabawy
wbiegać do morskiej trawy

w niej się zaszywała
po chwila wracała
cała uśmiechnięta
miętą przesiąknięta

kiedyś nie wróciła
a było to wtedy
kiedy jakieś zgredy
trawę zapaliły

dym pociągnął w noc
jakiś w kratę koc
z ognia ocalał
wielką dziurę miał

czarna była
mocarny ryk
i cichy syk
roznosiła

rosą traw
myła twarz
w szyję brzdęk
wzbudził lęk

z ust
gro
ślin

u
pa
dło

do
pu
dła

u
jej
stóp

za
la
na

le
ży
w trup

w jej dzióbku powiewa gałązka oliwna
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
w utopi to tak jest nie tylko morze pochłonie lecz też zieleń jak 'dzieci diabła' w:)
gizela1 10 lat temu
,,,,otusz .........przet kretem ...óciekła
15 online · cenzor, merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie