ziarnko

O życiu
urodziło się przedwcześnie
na oko o dwieście mrugnięć

całkiem przeźroczyste
o nienaturalnie foremnych kształtach
z łatwością chłonęło światło

albo przepuszczało
albo łamało
zależnie od kąta
czasami zamieniało
na zajączki
albo tęczę
zwłaszcza na widok ponętnej
białej kruszynki

co działo się z częścią
która
zostawała w nim i gasła
uwięziona

niektórzy mówili
mroczna zagadka
bełkotali o ciemnej mocy
że nic dobrego z niej nie wyniknie
i należy sprawę jak najszybciej
naświetlić

spójrzcie w jego oczy
przez które nie widać końca
coś co nie ma dna
nie ma prawa istnieć!

– wołali rudzi

ale ta słodka
ciemność dookoła
kiedy się zamyśli … – szeptały śnieżynki

i choć to wydawało się niemożliwe
bladły jeszcze bardziej
2 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
:P - lus bez komentarza - jest nieważny! :b
Helen 10 lat temu
i co jeszcze Ci szeptały te śnieżynki Rytuś?
ryty 10 lat temu
Helen; komentarz - bez plusa - jest ni waż ny! :))
Helen 10 lat temu
chcesz plusa? ty materialisto :P to się wypoć i napisz mi coś na temat wiersza żebym zrozumiała o co Ci w nim chodzi :D
15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie