Gdy jesień nadchodzi...

Gdy jesień nadchodzi,

Niebo płacze deszczem,

Drzewa tkają pod sobą

Zwiewny kobierzec liści,

A Czas zamiera

I zaczyna wspominać...



Gdy jesień nadchodzi,

Płonące znicze pulsują jasno

Jak niegdyś ludzkie życie,

Po którym został tylko ognik

Na nocnym sklepieniu nieba

Oraz niesiony wiatrem

Ostatni oddech

Przywołujący wspomnienia...



Gdy jesień nadchodzi,

Cały świat zasypia,

Winorośl smutku

Oplata mur ludzkości

I rozkrusza cegły

Radości i kolorów,

Aby później Życie

Odrodziło się na nowo.
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

39 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie