W bieli
Kiedy miękkie gwiazdy w okół
A biel kłuje w oczy
Krąg żółtego światła pod
Metalowym drzewem bez liści
Mrok chaotyczny zimny wzór
na ziemi i wszystkim pochłania
Ten bezdźwięczny świat z melodią
Piękna bez nut
Gdzie głusi stają się słyszący
Bólem od setek igieł
Płacę tę małą cenę za obraz
Który z czerni bieli szarości
Bez-koloru się składa
Który wcale barw
Nie potrzebuje
I nigdy ich nie miał
W tej ciszy
I przezroczystej bieli
A biel kłuje w oczy
Krąg żółtego światła pod
Metalowym drzewem bez liści
Mrok chaotyczny zimny wzór
na ziemi i wszystkim pochłania
Ten bezdźwięczny świat z melodią
Piękna bez nut
Gdzie głusi stają się słyszący
Bólem od setek igieł
Płacę tę małą cenę za obraz
Który z czerni bieli szarości
Bez-koloru się składa
Który wcale barw
Nie potrzebuje
I nigdy ich nie miał
W tej ciszy
I przezroczystej bieli
0
0
6 odsłon