Lot
Przyleciał anioł
I dał mi skrzydła
Z piór nadziei
Poniósł w górę
Do chmur białych
Spokoju pełnych
Ulotne pocałunki
Składają na mych ustach
Zostawiając kropelki
Chłodnej rosy
Z głębokiego morza
Nadziei
Na wyschniętej ziemi
Nienawiści
Lecz
Zapłonęły skrzydła
Ogień trawi pióra
A ja ciągle jeszcze
Lecieć chcę
Lecieć chcę
Jednak woda już się
Zamknęła
Nad moją głową
Topiła w morzu żalu
Więziła wśród wyrzutów
Anioł zniknął
Pogasły światła
I zamknęli niebo
I dał mi skrzydła
Z piór nadziei
Poniósł w górę
Do chmur białych
Spokoju pełnych
Ulotne pocałunki
Składają na mych ustach
Zostawiając kropelki
Chłodnej rosy
Z głębokiego morza
Nadziei
Na wyschniętej ziemi
Nienawiści
Lecz
Zapłonęły skrzydła
Ogień trawi pióra
A ja ciągle jeszcze
Lecieć chcę
Lecieć chcę
Jednak woda już się
Zamknęła
Nad moją głową
Topiła w morzu żalu
Więziła wśród wyrzutów
Anioł zniknął
Pogasły światła
I zamknęli niebo
0
0
6 odsłon