Przejdź do treści
Czytanie

geriatryk

Tęsknota
geriatryk z brodą snuje się po miejskim parku rozklekotane czarujące nocne bezdenne snem wydęte życie pijące łasi się do jego karku w brodzie pijawka martwa jak mała dziewica łka mu znów o życia huk o penetrację cichą jak bałwany łez geriatryk szepce że on chętnie ją przechowa wypija chciwie z jego dziąsła elipsy zapomnienia płyn drzewa kołyszą się gdy stąpa geriatryk siwy niby dym
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie