Przejdź do treści
Czytanie

26.04.2012

Miłosne
I wydawało jej się że to ten jedyny o cudownym spojrzeniu prawdziwym. Gdy ją przytulał marzyła zatrzymać wskazówki, ale rozczarowała się, jednak ich czas był krótki. Wpatrzona w Jego oczy wierzyła, że nigdy jej smutkiem nie zaskoczy. Jej sny o przyszłości po raz kolejny zniknęły w ciemności.. Nie rozumiała dlaczego?? Przecież robiła nic złego.. Jak trzeba było - czekała, gdy miał zły dzień - rozumiała, kiedy mówił "KOCHAM" - ufała. ZAWSZE TAK SAMO MOCNO KOCHAŁA! Mimo tych ran tyle zadanych, głupia, naiwna opłakuje kontami.. Od tej pory jej wiara w miłość zgasła.... Nigdy już nie zaufa, nie pokocha !! Przez życie w powolnych, samotnych krokach. Nie cierpi Go, nie na widzi, a zarazem kocha i szlocha... ;(
59 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

sisi 14 lat temu
;((
copelza 14 lat temu
dawno nie widziałem tu takiego pysznego zdania. [mimo tych ran tyle zadanych, głupia, naiwna opłakuje kontami]. istny majstersztyk. chociaż jestem w stanie wyobrazić sobie te opróżnione z rozpaczy konta, pierwszy człon zdania mnie przerasta.
sisi 14 lat temu
W opłakanym stanie tzn??
23 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie