Obcy
Rósł powoli...
chłonął
strach,
gniew,
smutek
karmiciela.
Kleszczami cynizmu
wpił się w empatię,
zatruwając
szczepami
nieuleczalnych wirusów.
Mutacja nieodwracalna,
odczłowieczenie.
chłonął
strach,
gniew,
smutek
karmiciela.
Kleszczami cynizmu
wpił się w empatię,
zatruwając
szczepami
nieuleczalnych wirusów.
Mutacja nieodwracalna,
odczłowieczenie.
10
4
1 odsłon